Sojusz Lewicy Demokratycznej

Blogosfera

Kongres Lewicy – 19 listopad 2016 r.

Data dodania: 2016-12-06 23:05

Kongres Lewicy – 19 listopad 2016 r.

Przełom czy szczęśliwe przedsięwzięcie marketingowe

 

19 listopada b.r. w Warszawie odbył się II Kongres Lewicy. Kongres był w pewnym stopniu kontynuacją poprzedniego zgromadzenia, którego inspiratorem był Józef Oleksy. Obecny kongres był inspirowany  i organizowany przez Komitet Porozumiewawczy partii i stowarzyszeń lewicowych oraz pod auspicjami europejskiej frakcji socjalistów - PES.

Według wstępnych założeń w Kongresie miało uczestniczyć około 100 delegatów reprezentujących kilkadziesiąt stowarzyszeń i partii politycznych związanych z lewicą. (W kongresie nie uczestniczyła partia Razem i Barbara Nowacka). W dniu 19 listopada w momencie otwierania obrad okazało się, że w zgromadzeniu uczestniczy ponad 2,5 tys. osób, reprezentujących 49 podmiotów politycznych (stowarzyszeń, komitetów, towarzystw, klubów, związków, partii). Z woj. lubelskiego było ponad 100 osób.

Kongres był zorganizowany w ten sposób, że pierwsza część to część plenarna połączona z wystąpieniami podmiotów politycznych, w tym  przesłanie szefa Parlamentu Europejskiego Martina Schultza, wystąpienia przedstawicieli Europejskiej Partii Socjalistów, byłego  prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej – A. Kwaśniewskiego i wielu innych. Druga część kongresu to debaty w pięciu panelach dyskusyjnych tj., gospodarka i polityka społeczna, Europa przyszłości, patriotyzm jutra, demokracja samorządowa, Rzeczpospolita samorządności oraz przyjęcie Deklaracji końcowej i powołanie Komitetu Dialogu i Porozumienia Lewicy.

Ja uczestniczyłem w panelu "Gospodarka i polityka społeczna" uważając, że dyskusja i raport końcowy z tego spotkania jest najbardziej istotny. Panelem kierował i prowadził dyskusję były doradca Edwarda Gierka, profesor ekonomii, Paweł Bożyk. Wspomagał go euro deputowany prof. Adam Gierek. Należy dodać, że dyskusje panelowe odbywają się w innej formule niż dyskusje plenarne; prowadzą je paneliści, natomiast pytania i uwagi zadają uczestnicy zgromadzenia panelowego. W sytuacji listopadowego Kongresu wprowadzeniem do debat we wszystkich panelach było dość obszerne opracowanie z sugestią głównych wątków do dyskusji i przygotowane przez organizatorów Kongresu.

Jeżeli chodzi o poruszaną problematykę i ocenę polityki gospodarczej i społecznej, to padły następujące stwierdzenia:

– zmiany w polityce gospodarczej od 1991 r. nie były przypadkowe; takie były koncepcje doradców pierwszych rządów PR po 91 r. (likwidować wytwórczość – promować usługi)

– w latach 1991 - 2003 zlikwidowano bądź sprywatyzowano za niewielkie pieniądze ponad 700 dużych i średnich przedsiębiorstw (7 lat w tym okresie to rządy SLD)

– należy podjąć działania na rzecz tworzenia, bądź restytucji dużych i średnich firm wytwórczych

– w Unii Europejskiej są środki, z których można by  skorzystać, tj., tzw. "Fundusz Energetyczny (zabiega o niego Francja) i "Fundusz na rozwój gospodarczy" tzw. "Fundusz Junckera" (w/w problemy przedstawił euro deputowany A. Gierek)

– służba zdrowia jest nieprawidłowo zorganizowana, są małe składki na NFZ tj., 9%, na zachodzie Europy sięgają 12-15%, obecne zadłużenie służby zdrowia to 14 miliardów zł i są to przede wszystkim szpitale. Szpitale nie mogą odmówić przyjmowania pacjentów, jeżeli są chorzy, ale środki finansowe są limitowane. Żeby sytuacja uległa radykalnej poprawie  trzeba kilka miliardów złotych.(O w/w problemach mówił dyrektor szpitala z Częstochowy).

Dwie osoby – paneliści – naukowcy z wyższych uczelni i eksperci od polityki społecznej zwrócili uwagę na coraz większe wykluczenie społeczne dwóch grup społecznych tj. emerytów i ludzi młodych, w tym kończących studia. Emeryci odchodzący z pracy stają się swoiście samotni. Nie ma programów wspierających, kulturalnych, opiekuńczych itp. Młodzi zaś mając dobre wykształcenie, nie mogą znaleźć pracy odpowiadającej ich aspiracjom.

W dyskusji wzięła udział spora grupa osób (niestety czas wystąpień był limitowany - 3 min.) zwracając uwagę na:

– limitowanie produkcji rolnej, nawet do 30% możliwości produkcyjnej – tu wystąpienie przedstawiciela Partii Regionów z Białej Podlaskiej

– zmiany prawne i działania na pograniczu prawa w kwestii usuwania lokatorów z mieszkań (prywatyzowanie dawnych kamienic komunalnych). W tej sprawie zabierał głos przedstawiciel Polskiej Unii Lokatorów i Obrońców Praw Lokatorów

– nierówność i niezgodność z Konstytucją poszczególnych sektorów gospodarczych (np. spółdzielczość), przekładanie największych ciężarów  gospodarczych i podatkowych na najuboższych (kilku dyskutantów)

– zagadnienie i przesłanie "kapitał czy człowiek" (prawie wszystkie wystąpienia miały ten podtekst)

– kwestie: skąd pieniądze na działania prospołeczne, czy też: krytyka działań Unii Europejskiej w zakresie gospodarki jest zbyt ostra (jeden z dyskutantów to podniósł).

Panel zakończył się podsumowaniem dokonanym przez prof. Pawła Bożyka z sugestią, że jeżeli ktoś ma uwagi i przemyślenia związane z tematem panelu i nie zabrał głosu może przesłać je na adres siedziby SLD w Warszawie przy ul. Złotej na jego nazwisko.

Inne panele, w których toczyła się ciekawa debata, były skoncentrowane na zagadnieniu, np. że Polska nie może odsuwać się od uczestnictwa w Unii Europejskiej pomimo błędów i poczucia, że nie wszystkie państwa mają wpływ na decyzje z Brukseli.

W panelu n/t patriotyzmu i różnorodności w RP zwracano uwagę, że patriotyzm dziś jest inaczej postrzegany; nie stawanie z bronią u nogi, ale jako przestrzeganie, realizacja praw konstytucyjnych, swoboda wypowiedzi. Natomiast różnorodność to prawo do własnej tożsamości, obrona własnych wartość, które nie szkodą innym.

Natomiast, jeżeli chodzi o demokrację samorządową, to zwrócono uwagę,  że samorząd terytorialny to kwestia zasadnicza w zakresie ustrojowym państwa, ponieważ istotne decyzje dotyczące obywateli zapadają na szczeblu lokalnym – ten panel prowadził wiceprezydent Łodzi.

Należy dodać, iż technologicznie Kongres był dobrze przygotowany, we wszystkich salach były duże telebimy, na korytarzach duże monitory, tak więc każdy mógł śledzić obrady  plenarne i panele. Obrady Kongresu prowadzili Andrzej Rozenek i Karolina Pawliczak – wiceprezydent Kalisza, bardzo profesjonalnie, sprawnie i nawet dowcipnie.

Kongres zakończył się przyjęciem Deklaracji Końcowej i powołaniem Komitetu Dialogu i Porozumienia Lewicy. Podsumowując Kongres, uważam, że przebieg obrad i przyjęte stanowiska końcowe ocenić trzeba i wyrazić opinię pozytywną. Zarówno bardzo duża frekwencja (zaskoczenie dla organizatorów), ogromne zaangażowanie i chęć działania delegatów, mądra dyskusja a przede wszystkim wystąpienia przedstawicieli podmiotów organizujących Kongres "takim samym lewicowym zdaniem" – tchnęły pozytywną energią a jednocześnie duże wsparcie kierownictwa PSE  i wystąpienia ich przedstawicieli – były bardzo dobrze oceniane przez zgromadzenie.

Zabrakło – i tu koledzy zwracali na to uwagę – propozycji szczegółowych, jak np. skąd środki finansowe na powtórną industrializację w kraju, jak promować i jakimi instrumentami wartości lewicowe.

Zabrakło również szczegółowych informacji n/t. zadłużenia państwa i samorządu. W materiałach przygotowanych na Kongres nie ma ani jednego zdania n/t przyczyn i skutków wyjazdu za pracą prawie 3 mln młodych Polaków z rodzinami za granicę (Anglia, Irlandia, Niemcy, Szwecja). Zastanawiające, że o tym sie nie mówi.

Na koniec trzeba dodać i przypomnieć o bezprzykładnej blokadzie informacji n/t Kongresu Lewicy – ani żadna telewizja (nawet na tzw. pasku), ani dzienniki, nie zamieściły informacji o Kongresie, mimo że dziennikarze "kręcili się" po korytarzach. A tak dużo obecnie mówi się o "demokratycznym przepływie informacji".

 

Opracowanie autorskie

Jan Radko

 

Lublin 28.11. 2016 r.

Zobacz profil polityka: Jan Radko

Komentarze